niedziela, 27 listopada 2016

Nowy rozdział: Wielka Czwórka Przyjaciół Hogwartu #2

W tej chwili Christo zauważył Amy i Camerona.
- Kto to? – spytał bez ogródek.
Sharon wzruszyła ramionami po czym uśmiechnęła się przebiegle, jakby wpadła na jakiś pomysł.
- Will. Mój kolega z Hogwartu. Poznajcie się: Will – Christo. Christo, to jest Will.
Chłopcy uścisnęli sobie dłonie, niezbyt przejmując się tym, że są współlokatorami i mieszkają ze sobą od miesiąca czy dwóch.
- Miło mi cię poznać – uśmiechnął się Christo.
- Nawzajem. Czy ja cię skądś nie kojarzę? – spytał pół-włoch. – Zdaje mi się, że cię już gdzieś widziałem.
- Tobie też? Już się bałem, że tylko ja mam takie wrażenie. – Christo zmrużył oczy. – Byłeś kiedyś w Bułgarii?
- Nie. Ale byłem we Włoszech. Byłeś?
- Nie, to raczej nie stamtąd… Czekaj! Chyba cię widziałem w Magictime!
- Właśnie! Wiedziałem, że skądś cię kojarzę. Na którym jesteś roku?
- Na szóstym.
- Serio? Ja też! Jak to możliwe, że się wcześniej nie znaliśmy?
Christo wzruszył ramionami.
- Nie wiem. Przypominasz mi trochę takiego cymbała, mojego współlokatora, wiesz? Obyś nie był taki jak on.
- Tak się składa, że ja mieszkam z innym gościem, który już zaczął siwieć. Taki nudziarz… Ej, a może…?
- Nie, to niemożliwe! – wykrzyknął z przerażeniem Christo.
- To chyba nie możesz być ty!
- Will?!
- Christo?
- Jak my się dawno nie widzieliśmy! Kopę lat, stary! – wykrzyknął Christo ze zdziwieniem.
- Prawie godzinę!
- To trwało całe wieki!
Chłopcy rzucili się sobie w ramiona, jakby rzeczywiście były to całe lata. Gdy przestali się po męsku klepać po ramionach, Will udał, że ociera łzę szczęścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz